środa, 25 stycznia 2017

Ciekawe zjawisko




Indianka zauważyła, że jej poczytny blog, nie tylko doczekał się serii antyblogów oraz antystron facebookowych, ale nawet wymyślnych memów :))) Te ostatnie, wywołały w Indiance salwy niepohamowanego śmiechu :))) Na prawdę, te antyindiańskie czuby wyłażą ze skóry, by ośmieszyć Indiankę. Pokazują tym samym swoją chorobliwą, wręcz obsesyjną zajadłość.
Indianka postanowiła olać tych wszystkich zaciekłych, chamskich hejterów.
Ma ciekawsze pomysły na głowie, niż zajmowanie się dementowaniem bredni, jakie o niej wypisują. Te gnidy już same osrywają się gównem, jakie z siebie wysrywają na Indiankę i jej bloga. Jeszcze trochę i utopią się we własnym szambie, które produkują.

Wszystkie te osoby, które na nią najeżdżają, to lewaki. Widać po zawartości ich profili na Facebooku. To Indiankę zastanawia. Gospodyni ma zdecydowanie prawicowe poglądy, które stoją kością w gardle wielu lewakom, a ten syf który wokół niej robią lesby, to doskonała okazja, by dokopać dziewczynie personalnie. Czyli, znaczy to, że nagonka na Indiankę ma podłoże polityczne. Jeśli lewackie zajoby sądzą, że mnie wykończą psychicznie i przez to przestanę pisać na moim blogu co wiem i myślę o żydokomunie - to się mylą.

Lechija dwojga imion :)

Ps. Z przyzwyczajenia i sentymentu wracam do mojego pierwotnego przydomka. Aczkolwiek Indianie to rasa amerykańska, a Lechici indoeuropejska, to jednak Indianie i ich styl życia oraz kultura, mają wiele wspólnego, z pradawnymi Lechitami, więc dużego zgrzytu tożsamości nie ma.
Zarówno Indianie amerykańscy, jak i Lechici słowiańscy, wielbili naturę i mieli cenną etykę plemienną. Tak jak Indianka vel Lechija.

2 komentarze:

  1. Tak sie zastanawialem, skad przydomek Indianka. Gratuluje bloga! Komentowalem rowniez na poprzednim blogu - ot tak, bo moge. Prywatnosc swoja jednak cenie, wiec jako anonim.

    Odnosnie hejtu - to by wyjasnialo hejt ze strony Wa-wskich panienek, o ktorych czytalem w poprzednich wpisach. P.S. Sugeruje zalozenie strony na wlasnej domenie, zmonetyzowanie ruchu - to moze odwiedziny sie przeloza na jakis grosik co kazdemu jest potrzebne. Naturalnie, domene zabezpieczyc ochrona whois, wiec hejterzy nie dostana maila. W razie czego malzonka i ja sluzymy rada jak sie do tego zabrac (non-profit). Dlaczego? Bo fajnie sie czyta i gdyby byla taka potrzeba to moge pomoc, a pomagac sobie warto. Nie wiem czy na tym blogu komentarze sa rowniez moderowane, wiec maila nie podam. W razie pytan prosze o odpowiedz na komentarz. Pozdrowienia z Walii ;)
    Dxx

    OdpowiedzUsuń
  2. :)
    Domeny są płatne i niepewne. Kupiłam kiedyś kilka domen a nieuczciwy usługodawca przestał je obsługiwać i mało tego, był wielki problem by się z nim skontaktować. Oszust. Straciłam pieniądze.

    OdpowiedzUsuń