piątek, 27 maja 2016

Cała zamówiona wełna dostarczona


Widziałam, że pojeby z syfiarni coś pitolą o rzekomym nie wysłaniu zamówionej wełny, kilka lat temu.

Otóż wszystkie klientki, które runo zamówiły i opłaciły, runo otrzymały,
nierzadko z gratisem w postaci większej ilości runa.

Także ta pizda, która mnie szkalowała na internecie runo dostała, tylko dłużej poczekała za te kalumnie jakie o mnie wypisywała :P
A szkalowała mnie po lekturze syfiarni, gdzie jej wmówiono, że jestem "naciągaczką i oszustką". Gdyby tych pomówień nie czytała, to by spokojnie poczekała na swoje zamówione runo, zamiast mnie obrażać i pomawiać na internecie.

Jakby ktoś dalej próbował mnie oczerniać, że czegoś nie wysłałam, zeskanuję dowody nadania paczek i potwierdzenia odbioru i opublikuję tu.

Proszę podać nazwisko osoby, która zapłaciła za runo, a jego rzekomo nie otrzymała. Ja mam komplet wszystkich potwierdzeń odbioru paczek.
Mogą mi skoczyć, kłamcy.

Solidna i uczciwa Indianka

niedziela, 1 maja 2016

Durnowate dogadywanie przygłupów netowych

Ogród leśny to właśnie drzewa i krzewy owocowe i orzechowe, grzyby, jagody, dzikie maliny.
W ogrodzie Indianki rosną krzewy i drzewka czarnego bzu czyli niezastąpionej apteki natury, dzikie maliny dające owoc, oraz liście i pędy na słynną indiańską herbi badylanę i grzyby jadalne.
To jest właśnie ogród leśny. Niebawem zostanie ubogacony o kolejny gatunek drzewa dającego cenną grzybotwórczą mikoryzę. Dzięki nim będzie więcej grzybów.

Głupio wam barany z RRdeSyf? 
A wy macie ogród leśny, ćwoki leniwe?
"Krzaki czarnego bzu jak wiadomo rosną wszędzie" - powiedział zadufany w swej głupocie ignorant z RRdeSyf. Otóż nie, barania głowo. Nie rosną wszędzie. Czarny bez rośnie na określonych stanowiskach, na żyznej i dość wilgotnej glebie, najchętniej na obrzeżach lasu, bo potrzebuje słońca do szybkiego dojrzewania kwiatów i owoców.

Bez czarny rośnie tam, gdzie został posiany przez ptaki lub ludzi.
Ja mojemu bzu pomogłam się rozplenić. Posadziłam kilkadziesiąt sztobrów na wiosnę kilka lat temu i teraz mam kilkadziesiąt krzewów i drzewek bzowych. Zazdrość mi, zakało!  i naucz się mówić prawidłowo po polsku.
Mówi i pisze się prawidłowo "krzewy" a nie "krzaki", nieuku z brakami na poziomie podstawówki 

Posługiwanie się momi zdjęciami na waszym wszawym profilu podchodzi pod paragraf. Łamiecie prawo kradnąc moje zdjęcia i publikując je bez mojej zgody.
Miecio też nie życzy sobie, abyście swoje brudne gęby wycierali jego fotką.
" twoja lepiana" - mój dom to żadna "lepiana" lecz to dom murowany z cegły i kamienia.

Znasz się na tradycyjnym budownictwie jak świnia na gwiazdach.
A w czym ty mieszkasz? W wynajętym mieszkanku z żelbetonowej płyty w bloku z zaszczanymi korytarzami i klatką schodową? Pokaż swoją lepianę.
Moje systemy solarne są umiejętnie i solidnie skręcone przeze mnie i nie powodują samozapłonów. Dyrdymały wypisujesz i tyle. Dobrze o tym wiesz.
Żadna "głodna koza". Kozy obgryzają drzewa owocowe, bo lubią.

Jeszcze jedno: skończ powtarzać z uporem maniaka o ugorze.
U mnie nie ma żadnych ugorów. Od lat rośnie tu trawa.

Oczywiście pod głupim postem równie głupie komentarze:
To też świetny przykład na permaculture;zabrac młode ich matce;"Rodzice ich śledzą młode przez okno gabineciku gdzie maluchy zostały tymczasowo umieszczone. Indor i indyczka nawołują pisklęta przez okno reagując na ich popiskiwania"

Debilu, za zimno było, by maleństwa wystawić na dwór.

 Nie znasz się na odchowywaniu piskląt, a mielesz ozorem jak potłuczony.





Indianka uprawia permakulturę od 14 lat 😄

Pajace z Rancho Romantica de syf insynuują, że nie znam się na permakulturze i że nie wiem co to jest.
Otóż to wierutne kłamstwo. Permakulturę uprawiam już od dawna, uprawiałam ją zanim te głupki o niej usłyszały 😄

Definition of permaculture
Permaculture is an agricultural system or method that seeks to integrate human activity with natural surroundings so as to create highly healthy self-sustaining ecosystems

Permakultura to
rolniczy system lub metoda które dążą do zintegrowania ludzkiej działalności z naturalnym otoczeniem celem stworzenia wysoce zdrowych samowystarczalnych ekosystemów.

Permakultura opiera się na naśladownictwie natury, na współdziałaniu z nią, a nie wbrew niej. Permakultura to naturalne rolnictwo oparte na naturalnej uprawie ziemi, przy pomocy naturalnych metod. Tymi metodami mogą być zarówno brak ingerencji ludzkiej lub minimalna ingerencja w środowisko naturalne. Jest to rolnictwo extensywne. 

Wydajność takich upraw jest niewielka do średniej, ale i koszty są znikome. Jest to korzystanie z tego co natura sama daje, ale także konkretne działania uprawne celem pozyskania konkretnych warzyw i owoców. Permakultura korzysta z nasion naturalnych, wystrzega się tych genetycznie modyfikowanych. Permakultura nie stosuje chemii.

Permakultura zachowuje równowagę biologiczną. Nie stosuje monokultur wielkoobszarowych. Permakultura to bioróżnorodność. Jedną z form upraw permakultury są ogrody leśne.
Indianka założyła ogród leśny. Posiała setki orzechów i posadziła dziesiątki sztobrów bzu czarnego. 

Orzechy wykopały i zjadły dziki i gryzonie, bez czarny szczęśliwie wyrósł, ale jest masakrowany przez kozy. Wymaga metalowych osłon na drzewka i krzewy lub wiązania kóz na pastwiskach, bądź odizolowania kóz na pastwiskach szczelnym ogrodzeniem. Plastikowe osłonki się nie sprawdzają. Kozy je niszczą rogami. Zdzierają plastik rogami, następnie obgryzają korę zębami do cna, aż drzewko lub krzew obumiera.
Aby mieć uprawy określonych warzyw i owoców niezbędne jest ich odizolowanie od dużej liczby zwierząt, które swobodnie żyją sobie na ziemi Indianki. W tym celu ogrodziła ogród. Jednak zwierzęta forsują ogrodzenie.
Niezbędne jest zastosowanie ogrodzenia elektrycznego.

Indianka nie ma zasilania sieciowego. Musi zastosować solary do zasilania pastucha elektrycznego. Solary jako urządzenia wykorzystujące naturalną energię słoneczną znakomicie wpisują się w permakulturalne sposoby gospodarzenia w harmonii z naturą. Przetwarzanie energii słonecznej na prąd nie niszczy środowiska naturalnego. Daje także samowystarczalność energetyczną.

Aby zasilanie solarne było efektywne, musi być odpowiednio dużej mocy.
Obecnie malutkie solary Indianki jedynie z trudem zasilają komórki i tablet. Jest konieczne znaczne zwiększenie mocy urządzeń pobierających energię solarną oraz ją przetwarzających. Są potrzebne solary o większej mocy, regulatory obsługujące te solary i przetwarzające prąd na 12 volt, oraz większej pojemności akumulatory magazynujące większy zapas energii.

Konieczny jest też zakup elektryzatora akumulatorowego dużej mocy.
Bez silnego pastucha elektrycznego Indianka nie uchroni swoich upraw warzywnych przed pożarciem przez jej wszędobylskie zwierzątki, które już trzeci raz kładą jej płot wokół warzywnika :)

Kury Indianki swobodnie żerują po siedlisku, wokół niego, po otaczających łąkach. Kury mają skrzydła i potrafią przefrunąć niskie ogrodzenie. Zatem ogród musi mieć wysokie, gęste ogrodzenie, by kury tam się nie dostały.
Najlepsze w tym momencie będą co najmniej 150 cm wysokości słupki oraz gęsta siatka o oczkach na dole nie większych niż 10 x 10 cm.

Indianka